Borgward BX7


Borgward, marka niemieckich samochodów wraca do życia. Firma ma siedzibę w Niemczech i już produkuje samochody, na razie w Chinach, ale pojawiły się informacje, że powstanie również fabryka w Niemczech. Firmę do życia przywraca wnuk założyciela firmy Carla Borgwarda – Christian Borgward w kooperacji z chińskim Fotonem. Fabryka ma powstać w Bremie, czyli w mieście w którym marka powstała i już produkowała samochody.

Samochody pod marką Borgward były produkowane w latach 1929 – 1962. Pierwszym modelem był trzykołowy Pionier. Później powstawała większe samochody, już z czterema kołami, jak również ciężarówki. Do wojny firma dobrze sobie radziła. Po wojnie również szybko powstała z ruin i wprowadzał na rynek nowe, innowacyjne model. Niestety były one niedopracowane, przez co bardzo awaryjne. Z tego powodu firma została postawiona w stan upadłości, i mimo że była wypłacalna, zlikwidowano ją. Ostatnie modele jeszcze były produkowane w latach 1967 – 1970 w Meksyku, ale w niewielkiej liczbie.

Na rynek marka powróciła w 2015 roku z crossoverem Borgward BX7. Samochód niczym specjalnym się nie wyróżnia i nie wiadomo do kogo jest skierowany. Zapowiadany był jako marka Premium, ale na zapowiedziach się skończyło. Nie jest to samochód który może rywalizować z tej klasy makami. Z niższą półką także ciężko będzie mu konkurować, bo jest droży. A czy lepszy? Wyróżnia się wprawdzie dość dużą mocą, napędza go 2-litrowy, 224-konny silnik, ale to chyba za mało aby przekonać do siebie klientów. Większe nadzieje budzi hybryda, na razie tylko koncept o mocy 401 KM. W Niemczech ma być produkowana w pełni elektryczna wersja Borgwarda BX7. I być może to jest pomysł na ten samochód.